Dla polskiego społeczeństwa, które i tak od dawna boryka się z wieloma problemami, bezrobocie odgrywa kluczową rolę. Obecnie stopa bezrobocie w Polsce wacha się okolicach 11 procent, z czego ponad połowa to kobiety. Pamiętajmy, że oficjalna stopa procentowa nie jest w pełni miarodajna, gdyż mierzy jedynie bezrobocie jawne, zarejestrowane w urzędach pracy. W Polsce średnia krajowa płaca windowana jest przez elitę. Zasiłek dla bezrobotnych stanowi około jednej trzeciej średniej krajowej. Nie trzeba zaznaczać, że zasiłek taki nie jest nawet wystarczający do godziwego życia, nie mówiąc już o próbach doszkalania się, przekwalifikowania. Próba uzyskania dodatkowych atutów, które mogłyby pomóc w staraniu się o pracę, czyli prawo jazdy, kursy językowe czy komputerowe, zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Kolejną przeszkodą na rynku pracy jest górny limit wiekowy wymagany przez pracodawców. Zazwyczaj jest to 35-40 lat, ale ile razy zdarza się, że w ogłoszeniu o pracę widnieje wiek 25 lat. Tak czasem absurdalne wymagania, jak „młoda, z kilkuletnim doświadczeniem i bez zobowiązań rodzinnych, z samochodem etc” obecnie stają się powoli standardem.
Pamiętajmy, że brak pacy to nie tylko kwestie finansowe. Osoba, która straciła pracę i po wielu latach, nie może znaleźć nowego zajęcia, a ma na utrzymaniu całą rodzinę bardzo często popada w depresję. Osoby bezrobotne, które pozbawione są wsparcia najbliższych bardzo często zmuszone są do nędznej egzystencji na granicy kompletnej biedy, co z kolei może prowadzić do powolnej degeneracji. Są to dość mocne słowa, ale ich znaczenie coraz częściej się potwierdza. Osoby bezrobotne popadające w depresje często są zalążkiem rodzin patologicznych.